The China Mail - Noosha Aubel, CDU i SPD: Sprawa ciężko niepełnosprawnego dziecka w Poczdamie to polityczne przyznanie się do porażki

USD -
AED 3.672497
AFN 63.496236
ALL 80.15939
AMD 362.919823
ANG 1.790365
AOA 916.999719
ARS 1514.244199
AUD 1.414917
AWG 1.80125
AZN 1.691204
BAM 1.712962
BBD 2.013821
BDT 122.932477
BGN 1.683441
BHD 0.376962
BIF 3004.585047
BMD 1
BND 1.277595
BOB 11.923749
BRL 5.131303
BSD 0.99986
BTN 95.678145
BWP 13.595481
BYN 3.027431
BYR 19600
BZD 2.01093
CAD 1.40891
CDF 2311.000026
CHF 0.82285
CLF 0.024072
CLP 950.520259
CNY 6.6998
CNH 6.70685
COP 3210.07
CRC 453.685538
CUC 1
CUP 26.5
CVE 96.574587
CZK 21.3671
DJF 178.050457
DKK 6.551265
DOP 59.478089
DZD 133.645601
EGP 51.398897
ERN 15
ETB 163.319699
EUR 0.87636
FJD 2.237199
FKP 0.750528
GBP 0.75325
GEL 2.595013
GGP 0.750528
GHS 11.583045
GIP 0.750528
GMD 73.505167
GNF 8793.441704
GTQ 7.63211
GYD 209.186734
HKD 7.843325
HNL 26.837396
HRK 6.603201
HTG 130.683635
HUF 319.267505
IDR 17825
ILS 3.01575
IMP 0.750528
INR 95.73935
IQD 1309.814191
IRR 1374650.000003
ISK 120.929585
JEP 0.750528
JMD 157.538176
JOD 0.708982
JPY 157.929498
KES 129.310285
KGS 87.449804
KHR 4054.823313
KMF 429.999861
KPW 900.000318
KRW 1365.049996
KWD 0.30907
KYD 0.833209
KZT 444.620586
LAK 22404.007848
LBP 89537.860574
LKR 328.955608
LRD 172.465735
LSL 16.310417
LTL 2.95274
LVL 0.60489
LYD 6.383128
MAD 9.57123
MDL 17.695844
MGA 4393.217489
MKD 53.88149
MMK 2099.577364
MNT 3597.923561
MOP 8.077068
MRU 40.034859
MUR 47.880241
MVR 15.460197
MWK 1733.73447
MXN 17.439766
MYR 4.079696
MZN 63.88613
NAD 16.310274
NGN 1324.480236
NIO 36.793911
NOK 9.464115
NPR 153.084711
NZD 1.75705
OMR 0.384501
PAB 0.99986
PEN 3.375476
PGK 4.454546
PHP 62.558506
PKR 277.084952
PLN 3.83586
PYG 5925.912951
QAR 3.645178
RON 4.625896
RSD 102.932975
RUB 84.352215
RWF 1475.675439
SAR 3.756768
SBD 8.026013
SCR 13.74007
SDG 601.513532
SEK 9.87837
SGD 1.278335
SHP 0.74758
SLE 24.649746
SLL 20969.491881
SOS 571.398543
SRD 37.740486
STD 20697.981008
STN 21.4581
SVC 8.748774
SYP 13002.000254
SZL 16.306476
THB 33.287502
TJS 9.253737
TMT 3.5
TND 2.95341
TOP 2.40776
TRY 48.826011
TTD 6.795649
TWD 31.670374
TZS 2645.002947
UAH 44.878367
UGX 3889.609025
UYU 40.078651
UZS 11798.503182
VES 851.341303
VND 26010.5
VUV 118.348377
WST 2.752527
XAF 574.854365
XAG 0.015348
XAU 0.000232
XCD 2.70255
XCG 1.801955
XDR 0.707052
XOF 574.854365
XPF 104.452317
YER 236.550089
ZAR 16.34619
ZMK 9001.202171
ZMW 19.472654
ZWL 321.999592
SSP 5712.590503
MXV 1.976583
  • AEX

    -2.4400

    1108.5

    -0.22%

  • BEL20

    -40.3100

    5718.44

    -0.7%

  • PX1

    -30.1700

    8124.41

    -0.37%

  • ISEQ

    -76.5400

    14364.26

    -0.53%

  • OSEBX

    -6.9300

    2091.93

    -0.33%

  • PSI20

    -22.2100

    9634.86

    -0.23%

  • ENTEC

    -5.8300

    1416.23

    -0.41%

  • BIOTK

    -70.8600

    4560.83

    -1.53%

  • N150

    -18.4200

    4266.42

    -0.43%

Noosha Aubel, CDU i SPD: Sprawa ciężko niepełnosprawnego dziecka w Poczdamie to polityczne przyznanie się do porażki
Noosha Aubel, CDU i SPD: Sprawa ciężko niepełnosprawnego dziecka w Poczdamie to polityczne przyznanie się do porażki

Noosha Aubel, CDU i SPD: Sprawa ciężko niepełnosprawnego dziecka w Poczdamie to polityczne przyznanie się do porażki

Noosha Aubel, Dietmar Woidke i Friedrich Merz muszą zmierzyć się z wymogiem zapewnienia skutecznej pomocy dzieciom. W sprawie Heidrun chodzi o brak asystenta w przedszkolu oraz zarzut wprowadzenia w błąd komisji petycyjnej. Wskazówki sądowe zwiększają potrzebę wyjaśnienia sprawy i nadają dodatkową wagę żądaniu natychmiastowej rezygnacji Aubel.

Taille du texte:

Friedrich Merz (70 lat, CDU), jako dziesiąty kanclerz Republiki Federalnej Niemiec, obiecał 9 września w niemieckim Bundestagu dzieciom i wnukom nową nadzieję na przyszłość. W Poczdamie dwuletnia Heidrun, cierpiąca na wiele poważnych niepełnosprawności, nie może – według dostępnych informacji – od ponad roku korzystać z przyznanego jej miejsca w przedszkolu z powodu braku niezbędnej opieki asystenckiej. Dla dziecka o stopniu niepełnosprawności (GdB) wynoszącym 100 procent (ciężka niepełnosprawność) i stopniu opieki 4 oznacza to utracony czas na rozwój i uczestnictwo w życiu społecznym; dla urzędującej burmistrz stolicy kraju związkowego Poczdamu (50 lat, bezpartyjna) stanowi to skandal polityczny, który w Niemczech nie ma sobie równych. Ta rozbieżność między obietnicami politycznymi a rzeczywistością jest haniebna, moralnie upadła i w odniesieniu do małego dziecka z ciężką niepełnosprawnością – nie do zniesienia.

 

Ostrzeżenie medyczne sprawia, że dalsze czekanie staje się nie do zniesienia

Axel Kapust, adwokat z Poczdamu specjalizujący się w prawie socjalnym, w swoim piśmie procesowym z dnia 27 sierpnia 2026 r. odwołuje się do dokumentacji medycznej Kliniki Uniwersyteckiej Charité oraz do pilnego ostrzeżenia przed dalszymi nieodwracalnymi deficytami rozwojowymi w przypadku braku fachowej opieki w placówce opieki nad dziećmi. Zgodnie z dowodami dostępnymi redakcji, osoby odpowiedzialne w mieście Poczdam od miesięcy dysponują na piśmie tymi ostrzeżeniami lekarskimi. Mimo to na dzień dzisiejszy, 9 września 2026 r., nadal brakowało niezbędnej pomocy dla dziecka z wieloma poważnymi niepełnosprawnościami. Nie ustalono dotychczas, czy doszło już do dodatkowych szkód zdrowotnych, jednak rodzina – co wydaje się pewne, biorąc pod uwagę zaostrzone stanowiska stron – zleciła już kilku specjalistycznym prawnikom zbadanie możliwości wniesienia pozwu o odszkodowanie przeciwko miastu Poczdam.

 

Administracja, która rozpatruje takie zgłoszenie, nie zapewniając przy tym żadnej rzeczywistej pomocy, całkowicie zawodzi w realizacji celu swoich działań. Rodzice muszą dodatkowo walczyć o egzekwowanie przysługujących im praw. W przypadku burmistrz Aubel nasuwa się pytanie, dlaczego obywatele mieliby nadal akceptować takie sprawowanie urzędu – choćby w najmniejszym stopniu – w kontekście niedostatecznej opieki nad dzieckiem z wieloma poważnymi niepełnosprawnościami?

 

Brak dowodu doręczenia obciąża ratusz

Przedmiotem sporu jest rzekome doręczenie pocztą decyzji w sprawie pomocy z dnia 4 września 2025 r., o czym twierdzi miasto Poczdam, a którą należy odróżnić od decyzji w sprawie opieki przedszkolnej z dnia 6 sierpnia. Już 15 czerwca 2026 r., zgodnie z dokumentami dostępnymi redakcji, adwokat Kapust napisał w tej sprawie do Sądu Socjalnego: „Pozwana potwierdza, że nie jest w stanie przedstawić dowodu doręczenia.”

 

Krytyka ta skierowana jest w szczególności przeciwko Kathleen Manecke-Otto (Dział Prawny i Ubezpieczeniowy) oraz przedstawionej przez nią w opisie sprawy argumentacji prawnej. W obliczu braku pomocy „pisma procesowe” Manecke-Otto, przy obiektywnej analizie przeprowadzonej przez redakcję, bez jakiejkolwiek polemiki, sprawiają wrażenie bezradnych pamfletów z zatęchłego gabinetu urzędniczego, przy czym decydujące znaczenie ma fakt, że twierdzenie o wysłaniu nie zastępuje dowodu doręczenia.

Wskazówka sądowa z dnia 31 lipca skierowana jest zatem do właściwego wydziału miasta i sama w sobie stanowi nie tylko bezkompromisową reprymendę prawną skierowaną do osób odpowiedzialnych w mieście Poczdam. Sąd Socjalny w Poczdamie w postępowaniu S 17 SO 69/26 jasno i wyraźnie zwraca uwagę, że wewnętrzna adnotacja pocztowa w najmniejszym stopniu nie potwierdza, kiedy pismo opuściło urząd. Domaga się dowodu doręczenia „w rozumieniu dowodu pełnego”, którego osoby odpowiedzialne w ratuszu w Poczdamie, pod nadzorem mer Nooshy Aubel, dotychczas nie były w stanie przedstawić.

 

Sąd Socjalny w Poczdamie zapowiedział ponadto, że sam zwróci się do Wyższego Sądu Administracyjnego o udostępnienie akt administracyjnych i przekaże skarżącej ich kopię, „co sam pozwany mógłby zorganizować”. Sąd oczekuje przyznania się miasta Poczdamu do winy i wyznaczył mu dwa tygodnie na złożenie stanowiska. Z politycznego punktu widzenia ta uwaga ma duże znaczenie, a z merytorycznego – stanowi cios wymierzony w fotel urzędniczy zawalającej się administracji poczdamskiej. Sąd chce lub musi nadrobić to, co sama administracja poczdamska mogła załatwić. Jest to jasne i wyraźne, druzgocące świadectwo niedociągnięć administracyjnych, skandal na niekorzyść dziecka z poważną niepełnosprawnością – który stawia stolicę kraju związkowego, Poczdam, na pręgierzu nie tylko w Republice Federalnej Niemiec, ale daleko poza granicami Niemiec.

 

Zarzut dotyczy podania fałszywych informacji i przekręcania faktów

Pismo końcowe Komisji Petycji parlamentu krajowego Brandenburgii, przewodniczącego Udo Wernitza (58 lat, SPD), z dnia 26 sierpnia 2026 r., które znajduje się w posiadaniu redakcji, opiera się na oświadczeniach burmistrza, które po bliższym przyjrzeniu się okazują się nieprawdziwe. Niezbędne decyzje zostały wydane w ciągu około miesiąca; nie stwierdzono odmowy przyznania miejsca w żłobku. Pismo nie odnosi się do wspomnianego wcześniej zastrzeżenia Sądu Socjalnego w Poczdamie dotyczącego dowodu dostępu. Komisja ds. Petycji powinna w tym kontekście pilnie wyjaśnić, czy informacja ta była znana komisji w momencie sporządzania pisma końcowego; wszystko inne mogłoby wywołać bardzo poważne podejrzenia wobec Komisji ds. Petycji parlamentu krajowego Brandenburgii! Jednocześnie komisja przyznaje, że nie zapewniono opieki, jednak zamyka sprawę petycji i odsyła do drogi prawnej, co przy bliższym przyjrzeniu się jest również wątpliwe.

 

Rodzina zarzuca osobom odpowiedzialnym w ratuszu w Poczdamie przekazywanie nieprawdziwych informacji, przekręcanie kluczowych okoliczności oraz zrzucanie własnych zaniedbań na rodziców. Ojciec mówi o „bezczelnych kłamstwach”. Rodzina domaga się zbadania sprawy pod kątem ewentualnego umyślnego wprowadzenia w błąd. Gdyby potwierdziło się, że osoby odpowiedzialne próbowały ukryć własne zaniedbania poprzez świadome fałszywe przedstawianie faktów kosztem ciężko niepełnosprawnego dziecka, byłoby to moralnym bankructwem, prawdopodobnie począwszy od Aubela, poprzez Woidke, aż po komisję petycyjną.

 

Istota sprawy pozostaje niepodważalna: wydanie decyzji, skuteczne doręczenie oraz faktycznie udzielona pomoc to różne procesy. Zgodnie z § 37 ust. 2 SGB X w razie wątpliwości organ musi udowodnić doręczenie; § 39 ust. 1 wiąże skuteczność z doręczeniem. Późniejszy wgląd w akta nie dowodzi wcześniejszego doręczenia pocztowego. Kto pomija te różnice, kreuje mylący, uniewinniający obraz sytuacji. Urzędowy nagłówek listu nie czyni z niepotwierdzonego twierdzenia dowodu.

Również przypisanie odpowiedzialności rodzicom wymaga wyjaśnienia. Zgodnie z ich relacją to oni sami znaleźli przedszkole „Sonnenkinder” i zaproponowali osobę asystującą. Fakt, że komisja petycyjna mimo to przyjmuje stanowisko Aubela, zgodnie z którym brak dalszego wskazania podmiotu świadczącego usługę stanowi przeszkodę w opiece, można by w Badenii-Wirtembergii skomentować surowymi słowami:

„...to ma posmak”. Rodzina uważa to za przeinaczenie ich zaangażowania. Adwokat Kapust wyjaśnia to jasno na piśmie 27 sierpnia 2026 r., zgodnie z dokumentami dostępnymi redakcji, że opiekunka znaleziona przez rodziców i posiadająca odpowiednie wykształcenie specjalistyczne nie jest już dostępna po upływie ponad roku. Obecnie domaga się zapewnienia odpowiedniej i dostępnej pomocy dla małego dziecka z najcięższym stopniem niepełnosprawności.

 

Miasto musi wyjaśnić, jakie możliwe do wdrożenia i sfinansowane rozwiązanie rodzice mieli rzekomo odrzucić; zgodnie z dostępnymi dokumentami osoby odpowiedzialne w stolicy kraju związkowego, Poczdamie, nie będą w stanie tego zrobić przed sądem. Z politycznego punktu widzenia żałosne jest wykorzystywanie prawa do wyboru i wyrażania życzeń jako bezpodstawnego uzasadnienia dla ciągłego braku opieki. Należy poważnie wątpić, czy kompas moralny takiej administracji wskazuje choćby w najmniejszym stopniu właściwy kierunek; skandal w Poczdamie jest zatem wręcz obrzydliwy. Ofiarą tej sytuacji jest dziecko z ciężką niepełnosprawnością.

 

Ewentualne szkody i odpowiedzialność miasta Poczdam?

Rodzina zarzuca odpowiedzialnym władzom stolicy kraju związkowego, Poczdamu, że poprzez brak skutecznej pomocy wyrządziły poważną krzywdę małej, ciężko niepełnosprawnej Heidrun i zamierza dochodzić ewentualnych roszczeń odszkodowawczych. To, czy doszło do naruszeń obowiązków uzasadniających odpowiedzialność oraz czy spowodowały one szkody, będą musiały w razie potrzeby wyjaśnić sądy. Jeśli warunki te zostaną potwierdzone, miastu Poczdam, znajdującemu się w wręcz katastrofalnej sytuacji finansowej, grożą kolejne roszczenia, a tym samym potencjalne obciążenia dla budżetu publicznego.

 

O tym, jak bardzo stanowiska stron są skrajnie przeciwstawne, świadczy kontrargument: ojciec opisuje swoją reakcję na sposób sprawowania urzędu przez Aubela jako „głęboką odrazę” i „dożywotnią pogardę”. Wyraża to się w goryczy i odrazie sięgającej wręcz nienawiści wobec opisanego sposobu postępowania wobec jego ciężko niepełnosprawnego dziecka, co jest zrozumiałe dla obiektywnego obserwatora skandalu w Poczdamie.

 

Niepowodzenia Aubel w sprawowaniu władzy wymagają konsekwencji politycznych

Już w przypadku równie ciężko niepełnosprawnej siostry Heidrun, Heddy-Marii, skarżono się na braki w opiece i brak transportu. Aubel kierowała resortem ds. młodzieży od stycznia 2019 r. do końca lutego 2023 r.; od 24 października 2025 r. ta bezpartyjna polityk pełni funkcję burmistrza. Powtórzenie się tej sytuacji wymaga wyjaśnienia, jakie wnioski wyciągnęła Aubel i dlaczego ponownie brakuje praktycznego rozwiązania.

 

Zgodnie z § 60 brandenburskiej konstytucji samorządowej Aubel kieruje administracją i odpowiada za jej organizację. Aubel musi wyjaśnić brakujące dowody, zlecić weryfikację danych przedstawionych komisji oraz zapewnić, by właściwe organy niezwłocznie wdrożyły niezawodne rozwiązanie w zakresie zaopatrzenia. W kontekście praktycznej skuteczności pomocy opisana porażka przywódcza ma druzgocący charakter. Takie sprawowanie urzędu stanowi poważne obciążenie dla Poczdamu, kraju związkowego Brandenburgii oraz Republiki Federalnej Niemiec, co nasuwa pytanie: „Czy Noosha Aubel jest w stanie, jako burmistrz Poczdamu, kierować administracją miasta?”

 

W świetle tych wydarzeń żądanie dymisji Aubel jest politycznie uzasadnione. Jeśli do niej nie dojdzie, na porządku dziennym powinno znaleźć się zgodne z prawem postępowanie w sprawie odwołania. Już jej poprzednik, Mike Schubert (53 lata, SPD), został usunięty ze stanowiska w drodze decyzji podjętej przez mieszkańców Poczdamu. Również Aubel musi pogodzić się z tymi demokratycznymi konsekwencjami, jeśli widocznym rezultatem jej działań w sprawie tego dziecka pozostaje ciągłe oczekiwanie; mając na uwadze cierpienie ciężko niepełnosprawnego dziecka, Aubel – o ile przyzwoitość i moralność miałyby jakiekolwiek znaczenie w ratuszu w Poczdamie – powinna już teraz wyciągnąć polityczne konsekwencje i niezwłocznie zrezygnować ze stanowiska.

 

Woidke ma obowiązek zapewnić skuteczny nadzór

Premier dr Dietmar Woidke (64 lata, SPD, trzeci premier kraju związkowego Brandenburgii od czasu zjednoczenia w 1990 r.) był wielokrotnie proszony na piśmie o pomoc w listach poleconych z potwierdzeniem odbioru, które dotarły do redakcji. Nie zaowocowało to jednak żadnym wsparciem dla tego ciężko niepełnosprawnego małego dziecka. Woidke musi tutaj ujawnić, jakie konkretne działania podjął jego rząd. Nadzór prawny nad lokalnymi organami pomocy integracyjnej spoczywa zgodnie z § 3 AG-SGB IX na Ministerstwie Spraw Socjalnych. Rząd krajowy ma zatem konkretny punkt wyjścia w zakresie nadzoru.

 

Tak zwany „ojciec kraju” musi być oceniany pod kątem ochrony szczególnie wrażliwych dzieci. Opisany wynik jest dla bilansu przywództwa Woidkego czymś więcej niż tylko haniebnym świadectwem moralnej porażki. SPD podważa wartość swoich obietnic społecznych, jeśli w ramach sprawowanej przez nią odpowiedzialności rządowej nie zapewni skutecznej pomocy takiej rodzinie. Odwoływanie się do podziału kompetencji w najmniejszym stopniu nie spełnia tego wymogu.

 

Merz musi zostać oceniony na podstawie swoich obietnic dotyczących przyszłości

CDU Merza rządzi w Brandenburgii wraz z SPD od 18 marca 2026 r. Gordon Hoffmann kieruje resortem edukacji i młodzieży, a Jan Redmann – resortem spraw wewnętrznych i samorządowych. Tym samym CDU ponosi odpowiedzialność za politykę krajową Brandenburgii, w tym przypadku najwyraźniej ze szkodą dla dziecka z poważną niepełnosprawnością – trudno opisać większą utratę kontroli moralnej.

 

Merz i jego obietnica na przyszłość muszą jednak zostać poddane ocenie w świetle tej rzeczywistości. Dla rodziny, której dziecko wciąż musi czekać, mimo że bez wątpienia przysługuje mu miejsce w przedszkolu wraz z opiekunem indywidualnym, takie słowa brzmią gorzko, pusto i wręcz pogardliwie. Styl przywództwa oparty na wielkich zapowiedziach przy niewystarczającej kontroli pomocy państwowej zasługuje na bezlitosną utratę zaufania. Wiarygodność Merza zależy również od tego, czy jego partia domaga się wyników tam, gdzie sama sprawuje władzę.

 

Brinker i AfD zasługują na uznanie za konkretną kontrolę

Pytania dr Kristin Brinker z 2024 r. i kwietnia 2026 r. dotyczące zobowiązań kredytowych berlińskich przedsiębiorstw należących do kraju związkowego wymagają przejrzystych danych liczbowych i umożliwiają weryfikację ryzyka. To konkretna praca opozycyjna i uzasadniony atut w jej kandydaturze na stanowisko burmistrza-prezydenta.

 

Współautorstwa przez nią kontrraport AfD dotyczący berlińskiej afery dotacyjnej z 27 sierpnia odnosi się do rzeczywistego przedmiotu kontroli. Trybunał Obrachunkowy ostro skrytykował procedurę przyznawania dotacji niezależnie od tego raportu. Ta kontrola zasługuje na uznanie, nawet jeśli nie oznacza to, że wszystkie wnioski polityczne frakcji są już ustalone.

 

W Brandenburgii Birgit Bessin (AfD) zapytała w 2019 roku o opiekę w żłobkach i czasy oczekiwania dzieci niepełnosprawnych; odpowiedź rządu ujawniła luki w danych; już w przypadku wielokrotnie ciężko niepełnosprawnej siostry Heidrun, małej Heddy-Marii, Bessin zdecydowanie angażowała się na rzecz tego dziecka w parlamencie krajowym Brandenburgii. Na posiedzenie komisji w dniu 3 września 2026 r. AfD złożyła wniosek o przedstawienie sprawozdań dotyczących ewentualnych cięć w zakresie asystentów szkolnych oraz potrzeb inwestycyjnych w placówkach opieki przedszkolnej, szkołach i świetlicach. Takie inicjatywy należy ocenić pozytywnie.

 

Odpowiedzialność polityczna musi pociągać za sobą konsekwencje

W postępowaniu w trybie pilnym S 17 SO 142/26 ER wyznaczono termin rozprawy na dzisiaj, 10 września 2026 r., o godz. 10:00 przed Sądem Socjalnym w Poczdamie. Dla małej, ciężko niepełnosprawnej Heidrun liczy się teraz tylko jedno: kiedy rozpocznie się pomoc; właśnie pod tym kątem musi się zmierzyć również właściwy sędzia Sądu Socjalnego w Poczdamie.

Jednocześnie należy wyjaśnić sprzeczności przed komisją petycyjną i skorygować nieprawidłowe informacje, ponieważ gdyby wątpliwe oświadczenia osób odpowiedzialnych z ratusza stolicy kraju związkowego Poczdamu okazały się prawdziwe, nadszedłby czas nie tylko na wniosek o odwołanie Nooshy Aubel ze stanowiska burmistrza Poczdamu, ale także na dochodzenie przeprowadzone przez komisję petycyjną parlamentu krajowego Brandenburgii. Polityka, która ponosi porażkę w tej kwestii, a mimo to domaga się zaufania, powinna zostać demokratycznie odwołana.

 

Dla Aubel oznacza to rezygnację lub, jak wspomniano powyżej, zgodną z prawem procedurę odwołania; dla Woidke i Merza oraz ich partii rządzących – CDU i SPD – oznaczałoby to rozliczenie polityczne w wyborach. Ciągłe oczekiwanie dziecka z wielokrotną, ciężką niepełnosprawnością jest żałosną hańbą dla odpowiedzialnych polityków w Poczdamie, kraju związkowym Brandenburgii oraz Republice Federalnej Niemiec.

K.Wiśniewski